DefoVisit iPhone app Android app

Lodz Riding Club

Łódź, Poland Horseback riding service

Frequently mentioned in reviews: Top-rated.online cuts through the clutter, highlighting only the reviews that are most helpful, earn the most likes, or come from the most active contributors. Dla miłośników i nie tylko. Łódzka Stadnina w Łagiewnikach i tut.Klub Jeździecki to jeden z najciekawszych obiektów rekreacyjno - sportowych i turystycznych w naszym mieście 😍 W mojej Rodzinie od kilkunastu lat cieszy się zasłużoną renomą, popularnością i sławą, gdyż przed laty próbowały tu swoich sił moje ukochane Wnuczki : 17 l. Oleńka i 15 l. Majka. 👰❤️💇Obie jak najlepiej wspominają tamte czasy, a ja mam nadzieję, że i mój najmłodszy Wnuk 7 l. Filip też złapie tego fascynującego " bakcyla ', pokocha i przygodę jeździecką tak jak One 😀 Z daleka się trzymać od tej patologii. Tu się jeździć nie nauczycie. 7 chodzi na placu a jedna instruktorka. Żeby zagalopować to trzeba czekać na swoją kolej. przemęczone, chodzą nawet 5-6h dziennie, bite i kopane przez dzieci, ktore są na nie sadzane, a nie znają żadnych podstaw. Byłyśmy już w różnych ośrodkach i stajniach i tu najlepsza atmosfera. Zadbane koniki, fajni sympatyczni instruktorzy, piękne i sporo padoków. 😊 Dno i 5 metrów mułu D. podobno "nauczycielka", "instruktorka" czy tam "egzaminator" na żaden z tych tytułów nie zasługuje, sprawie że twojemu dziecku odechce się pasji do i do konnej, więc jeśli chcesz by twoje dziecko straciło pasje i zainteresowania jazda konna możesz śmiało do tej kobiety iść po lekcje konnej, człowiek wyrwany z PRL-u praktykujący nauczanie z tamtych lat czyli darcie japy na wszystkich bo inaczej nazwać tego nie można, że nie wspomnę k mówieniu drugiemu człowiekowi że "jest nikim" (to dla mnie jesteś nikim :) ) . Gdy dziecko zapyta się co ma zrobić na jeździe w danym momencie bo zapomniało albo jej usłyszało ona mówi że "ona nie wie co ma zrobić i niech sobie przypomni" świetne praktyki nauczania, pytając o jakąś sprawę dotycząca egzaminów ona nic absolutnie nic nie wie, wie jak postawić przy kimś znaczek nie zdania egzaminu bo tak jej powiedziała jej wyimaginowana wyższość nad innymi ludźmi. Osobiście odradzam cały ten obiekt 0 organizacji jeśli ma się pytania nie dostanie się odpowiedzi więcej dowiedziałem się od tamtejszych stałych gości niż od samych właścicieli czy też dumnie nazwanych przez innych "nauczycieli", "egzaminatorów". Na każdym kroku będę odradzał wizyty w tym miejscu. A i proszę niech sobie poczyta i przemysłu co ludzie o nie myślą chcoaz do osób wychowanych w tamtym świecie te słowa i tak nie dotrą bo ma zbyt zamknięty umysł. UWAGA SZCZERZE NIE Tego miejsca!!!Nie profesjonalny i nie miły personel na moją prośbę wystawiła Paulina fakturę którą pozostawiła dla mnie na parapecie poczekalni.Gdzie dostęp miał każdy nie robiąc sobie nic z RODO. Kilka dni Po opłaceniu karnetu okazało się że córka ma izolację ,trwała ona 3 tyg. Po izolacji trudno było skontaktować się z instruktorką ,nie odbierała telefonu Nie odp na sms-y, gdy wreszcie udało mi się Skontaktować To nie było Miejsca Dla córki, po Kilkunastu próbach Instruktorka poinformowała mnie że karnet przepadł Ze względu na czas. Uważam że nikt nie dorobił się na łzach dziecka POZA TYM NICZEGO NOWEGO CÒRKA SIĘ TAM NIE NAUCZYŁA SZKODA CZASU I PIENIĘDZY Omijać, a najlepiej się nawet nie zbliżać Z całego serca Łódzki Klub Jeździecki! Chciałbym szczególnie wyróżnić cudowną klacz Akopyta – to niesamowicie pozytywna, spokojna i cierpliwa koń, która idealnie nadaje się do nauki konnej dla najmłodszych dzieci. Nasza córka ją uwielbia! Ogromne podziękowania należą się także Basi, która od półtora roku prowadzi zajęcia z naszą córką. Jej podejście do dzieci wyjątkowe – pełne empatii, zrozumienia i pozytywnej energii. To zdecydowanie jedna z najlepszych trenerek, jakie kiedykolwiek spotkaliśmy. Nie można też zapomnieć o Paulinie, której zajęcia również dobrze wpływają na nasze dziecko. Nasza córka przeszła przez trudne chwile – kontakt z końmi oraz wsparcie od tak wspaniałych trenerek jak Basia pomogły jej odzyskać spokój i radość. To ma w sobie coś wyjątkowego – serdecznie polecamy każdemu, kto szuka nie profesjonalnej nauki jazdy, ale też prawdziwego wsparcia i empatycznego podejścia do dzieci. Razem z tym nie polecamy osobom, które nie potrafią się odpowiednio zachować, rozmawiać z szacunkiem. Właśnie tym kto zamiast spokojnie porozmawiać i rozwiązać swój problem, zabierają czas wszystkim wokół, przechodzą do osobistych wyzwisk i zachowują się nieprzyzwoicie, pokazując swoją własną bezsilność i niedojrzałość. Łódzki Klub Jeździecki zasługuje wyłącznie na najlepszych klientów i najcudowniejsze dzieciaki, które będą przychodzić i rozwijać się w tym wyjątkowym miejscu. Bo trenerki, które z takim sercem, szacunkiem i profesjonalizmem podchodzą do dzieci, zasługują na najcieplejsze wspomnienia, uznanie i szacunek. To zostaje w naszych sercach na długo. z całego serca. Obie córki uczą się tu jeździć konno ale też siodłać i się nimi zajmować. dobrzy instruktorzy dbają nie o bezpieczeństwo ale też o technikę. Wymagają nie od dzieciaków ale też od siebie co daje świetne efekty. Okay Serdecznie to miejsce! Firma w której pracuję, zorganizowała w ośrodku lekcje konno. Obsługa świetna - Basia, z super energią, uczyła jak przygotować do jazdy, a Paulina, która uczyła mnie jeździć, zniwelowała stres do zera dając jasne wskazówki. zadbane i zaopiekowane. Moje serce urosło, gdy dowiedziałam się, że za ogrodzeniem 30 letnia klacz, która na emeryturze i resztę swojego życia spędzi w ośrodku pod okiem opiekunów ❤ Prowadząca ośrodek to osoba z pasją, z sercem i empatią do zwierząt - dowiedziałam się, że żadnego nie sprzedała do rzeźni i dba o to, żeby na emeryturze odpoczywały. Po jeździe konno obsługa przygotowała dla naszej firmy smaczny posiłek. Jestem zachwycona tym miejscem. 🤗 Córka jeździ w ŁKJ od 5 lat. zadowolona zarówno z jak i z instruktorów. Atmosfera jak najbardziej pozytywna. Czasem pojawiają się fajne imprezy jak np, „nocowanki”. Nie to Salio czy dawny Zbyszko ale jeśli ktoś chce się cieszyć swoim hobby a nie grubością portfela to uważam, że ŁKJ godny polecenia. Super i ludzie. tą stajnie, miły klimat. Jeździłam tam dwa lata i dobrze wspominam to miejsce. jeden minus, na żadne zawody albo zdawanie odznaki się tam nie pojedzie jeśli nie ma się swojego konia... Trenerka którą miałam była wymagająca i kszyczała, ale uczyła dobrze, jeździłam po tej stajni dużo lepiej niż jak tam poszłam, gdybym tam została to nie wyjechałabym na żadne zawody, ale uczą dobrze (mowa z mojej strony o Dorocie) Dałabym pięć gwiazdek gdyby możnabyło tam osiągnąć złote medale nie mając swojego konia, stajnia idealna dla osoby która posiada swojego lub go dzierżawi. Ja osobiście bym tam wróciła jak bym posiadała swojego konia:) tam nie są łatwe, ale nie mówię, że nie da się na nich jeździć, zazwyczaj dają jednego na wszyskie (takjakby dzierżawa). Nie nauczylam się tam lepiej jeździć, ale również dobrze opiekować koniem, czułam się tak jakbym miała tam swojego prywatnego konia. Dni i godziny spędzane w tej stajni były cudowne. Napradę tam iść na sport, a przynajmniej na sport do Doroty. Świetne dla każdego miłośnika koni! Klub ma przyjazną atmosferę. Treningi z Pauliną to absolutny strzał w dziesiątkę, ogromna wiedza, cierpliwość i świetne podejście. Dzięki niej każdy trening to nie nauka, ale też czysta przyjemność. 💪🐎 Z całego serca ten klub, który naprawdę inspiruje do rozwoju! ❤️ Trenerzy wszyscy Ok z rekreacji, prywatne maja zadbane boxy rekreacyjne wychudzone i obrzydliwe zasyfione boxy właścicielka stajni nie miła , rekreacyjne nie chodzą na padok , i chodzą po 5/6 godzin dziennie Klub oferuje zajęcia zarówno dla osób dopiero zaczynających przygodę z jeździectwem, jak i dla bardziej zaawansowanych. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to z naprawdę świetną atmosferą! Instruktorki są zaangażowane, cierpliwe i potrafią dopasować się do każdego jeźdźca, niezależnie od poziomu. Zajęcia odbywają się w miłej atmosferze, a są zadbane i dobrze przygotowane do pracy. Idealne miejsce, żeby uczyć się konnej i spędzać dobrze czas w fajnym towarzystwie. Zdecydowanie polecam! Nie tragedia instruktorzy bez serca liczący na zysk wrzeszczą na dzieci szybko szybko. wychudzone. A prezes nawet nie odbiera telefonów. A tyle w internecie mówi się o bezpieczeństwie. Moje dziecko na lonży A zastępie pełno i zrzucają dzieci .jeden instruktor na lonże i grupę kilku . Zdjęć nie zamieszczę że względu na zakaz robienia wprowadzony przez Panią prezes. Szczerze nie Do tego klubu trafiliśmy zupełnym przypadkiem – okazało się, że znajduje się blisko naszego domu, a córka marzyła o spotkaniu z końmi na swoje urodziny. Większość stajni nie zgadzała się nawet na krótką wizytę dla pięciolatki, ale tutaj przyjęła nas Basia – osoba o niezwykłym cieple i sercu ❤️ Córka była zachwycona i długo prosiła o kolejne spotkanie. Mieliśmy wątpliwości, czy takie małe dziecko może już siadać na konia, ale zaproponowano nam spokojne prowadzanki, dla radości i pierwszego kontaktu. Nie planowaliśmy kariery sportowej – chodziło raczej o kontakt ze zwierzętami, nowe emocje i relację z trenerem. Pani Basia, razem z dzielnym Akapitem, pomogły naszej córce oswoić się, przełamać nieśmiałość i strach przed nowymi ludźmi. Już drugi rok regularnie chodzimy na zajęcia i widzimy ogromny postęp. Kilka razy mieliśmy zajęcia z panią Pauliną – zawsze pełną energii, cierpliwości i zaangażowania, żeby lekcja była jednocześnie lekka i wartościowa. Będąc w stajni, trudno nie zauważyć grupy nastolatek, które dosłownie żyją końmi – pomagają instruktorom, uczą się i znają każdą stajenną historię. Trudno uwierzyć, że ktoś mógłby je „zmuszać” do takiego zaangażowania. Niestety, byłam też świadkiem zachowania pewnego pana podczas rekreacyjnych zawodów dziecięcych, które ciężko nazwać inaczej niż czystą histerią. Sprawiał wrażenie, jakby nie chodziło o radość dziecka czy kontakt z koniem, ale o pokazanie światu swojego „eksponatu sukcesu”. Czy dziecko naprawdę umiało pracować z koniem, czy czuło się bezpiecznie i rozumiało zwierzę – to już nie miało znaczenia. Kiedy pojawił się strach i stres, zamiast pomóc dziecku go przezwyciężyć, pan zaczął krzyczeć, że został „podstawiony” i że ktoś się specjalnie znęcał nad jego dzieckiem. Trudno było patrzeć na taką scenę bez zażenowania – koń to nie sprzęt sportowy z fabryki, żywe, czujące stworzenie, a dziecko potrzebuje wsparcia, nie widowiska. Z całego serca tę stajnię – przyjdźcie na prowadzianki, konne przedszkole albo tematyczne imprezy i przekonajcie się sami. A jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości – wszystko da się wyjaśnić prostą rozmową, słowami przez usta 😉 Wielki plus i pełen szacunek dla całej ekipy! To miejsce, w którym można nie nauczyć się jeździć konno, ale też pokochać i naturę. To prawdziwa przygoda i piękna lekcja odpowiedzialności oraz miłości do zwierząt. Widać, że są tu naprawdę zadbane i traktowane z ogromnym szacunkiem! Instruktorzy są cierpliwi, życzliwi i doskonale potrafią pracować z dziećmi - słowa uznania należą się p. Basi, która z niesamowitą cierpliwością i sercem podchodzi do początkujących jeźdźców dzięki czemu dzieci czują się pewnie w siodle i szybko robią postępy. Paulina i p. Klaudia, prowadzące zajęcia dla bardziej zaawansowanych, to prawdziwe profesjonalistki – wymagające, ale zawsze wspierające, potrafią zmotywować, nauczyć i jednocześnie sprawić, że każda lekcja to czysta przyjemność. Wielkim atutem stadniny są też zawody rekreacyjne i imprezy okolicznościowe, które tworzą niepowtarzalną, rodzinną atmosferę - dzieciaki startujące w zawodach uczą się nie rywalizacji, ale też fair play, radzenia sobie z porażką, okazywania wsparcia innym i gratulowania zwycięzcom. To piękna lekcja szacunku, współpracy i sportowego ducha – wartości, które zostają z nimi na długo, także poza stajnią. Z całego serca tę stadninę każdemu, kto szuka miejsca z pasją, profesjonalizmem i sercem a w szczególności rodzicom, którzy szukają bezpiecznego i inspirującego miejsca dla swojego dziecka. tą stajnie w 100% kochane trenerki a w szczególności Klaudia❤ Kochane i miła atmosfera 😁 nie , miałam tam jedną jazdę i była okropna , którego miałam brykał na nawet lekkiego bata i mocną łydkę . najwyżej skaczący w stajni skacze 40 cm co dla osoby która chce się rozwijać sportowo takie średnie ,ale najgorsze to ze moja koleżanka miała z astmą skakała na nim na placu w upał gdzie się kurzyło bo podłoże to sam piach bez kwarcu czy cos i z czego mi wiadomo to nie miał leków bo czekał na ich przyjście i tak na dodatek z opcj jazd nie ma czegoś takiego jak dosiadówka czy np. jazda indywidualna co dosyć słabe Byłam ostatnio na jeździe. Po opiniach myślałam, że jazda będzie przyjemna, czegoś się nauczę, spokojne, odpowiednie do jazdy. Niestety pomyliłam się. Nie mam zamiaru tam wracać już. Kilka zaczęło na jeździe brykać po kilkanaście razy. Mi osobiście kon bryknął 6 razy i gdybym mocno nie trzymała się nogami to bym dawno spadła. Ja nie chcę jakoś hejtować mocno, bo ja nie mam wykształcenia do uczenia konnej, ale jeżdżę już 6 lat i byłam w wielu stajniach, więc się wypowiem. Instruktorka tam moim zdaniem nie umie uczyć. Po każdych kilku kółkach kłusem czy tam galopem kazała dawać luźną wodzę. Nie widzę w tym sens, ponieważ dla mnie przez to, że koniu daje się luźną wodzę to znak że nie musi być skupiony. Nie ma się wtedy kontaktu z koniem. Ja rozumiem na koniec bo wtedy koń sobie może odpocząć, ale nie w środku. Tak przez wszystkie lata byłam uczona i nigdy z czymś takim nie spotkałam się w żadnej stajni. Jednej dziewczynie koń cały czas brykał, nie chciał kłusować, galopować, więc instruktorka na niego weszła. Zaczęła mocno lać tym batem że myślałam że się złamie. Po tym jak koń zagalopował i tam kilka kółek zrobił to się niespodziewanie potknął i instruktorka spadła. Jaka była reakcja pani? Zaczęła go jeszcze mocnaj lać batem. No sami oceńcie czy to dobre podejście do konia. Taki bonus: Zauważyłam że koń na którym jeździłam trochę bał się bata (tak mi się zdawało po jego reakcji), więc starałam się ograniczac jego używania. No i jak nie chciał mi koń zagalopować to instruktorka podeszła i mocno machnęła tym batem swoim tak, że prawie spadłam przez to jak koń mi się przestraszył. Wnioski wyciągnijcie sami czy to dobre do nauki jazdy. Serdeczne polecam, trenerzy rekreacji jak i sportu mili, wykształceni i chętni to pomocy. Atmosfera w stajni przytulna. Gdy potrzebowałam pomocy z ubraniem miła dziewczynka z przyjemnością mi pomogla. Trenerka na zajęcie chętnie prowadzila lekcjie i dużo mnie nauczyła. Stajnia bardzo, zadbana czyste tak samo jak sprzęt. Kaski, szczotki są na miejscu. Serdecznie napewno tam jeszcze przyjadę Super konie,trenerki poprostu najlepsza stajnia w jakiej byłam dużo sie tam nauczyłam. Dobry sprzęt codziennie wypuszczane o 6.00 do 8.00 półkolonie fajnie Świetna atmosfera super trenerki i kochane ŁKJ to super dla jaki i jeźdźca. Świetna atmosfera!!! Gorąco ! miła istruktorka Basia😍😍 warto się tam uczyć jeździć konno😍😍 pozdrawiam serdecznie 💋❤ Polecam!!! Stajnia Łódzki Klub to naprawdę cudowne miejsce! ❤️ Atmosfera super , wszyscy są mili i pomocni od trenerów po właścicielkę, która zawsze dba o to, żeby każdy czuł się jak u siebie. Na jazdach panuje super klimat można się dużo nauczyć, a przy tym świetnie bawić. Trenerzy mają ogromną cierpliwość i wiedzą, jak podejść do każdego, niezależnie od wieku czy poziomu.Z całego serca każdemu, kto kocha i chce się rozwijać w miłej, przyjaznej atmosferze! 🩷 Mój ukochany Klub. Istnieje od 1958 roku, czyli 67 lat tradycji. Pierwszym Honorowym członkiem był słynny Płk. Rómmel, wybitny przedwojenny jeździec i olimpijczyk. Klub stworzyli wybitni żołnierze AK. to pierwszy w powojennej Polsce miejski klub jeździecki. Znajduje się na terenie zabytkowych budynków barona Heinzla. Tradycję pięknie podtrzymuje obecny kierownik, osoba całkowicie Klubowi poświęcona, służąca wsparciem, obecna w klubie od rana do wieczora. Zabudowania są stopniowo odnawiane. W Klubie panuje rodzinna atmosfera, zajęcia prowadzą doświadczeni instruktorzy. Można zacząć tu naukę od podstaw, szybko osiągnąć poziom sportowy i zacząć brać udział w zawodach jeździeckich. Patologia, nie polecam. Z rekreacji już dawno odszedł każdy dobry trener. Klub wprowadził zakaz nagrywania oraz robienia zdjęć na terenie obiektu twierdząc, że robi im to antyreklamę. Osobom które regularnie uczęszczały na lekcje i wstawiały filmiki z jazd na swoje profile w mediach społecznościowych, kazano usuwać wszystkie materiały z internetu jak i z telefonu. Trudno się dziwić opinii zewnętrznej jeśli są przemęczone, jeden trener na siedem osób i widać na pierwszy rzut oka, że nic tu nie tak jak być powinno. Niczego się tu nie nauczycie, a przychodząc i płacąc za lekcje nie dość, że marnujecie czas i pieniądze to napędzacie ten cyrk. Szkoda zdrowia i szkoda osób które mają potencjał i będą się tu marnować. NIE POLECAM!!! straszna obsługa, niegrzeczna, nie ich Website change monitoring Monitor any webpage for changes – get instant email alerts when prices drop, new jobs are posted, products come back in stock, or competitors update their sites. See how the number of reviews and average review scores have changed over time.

Frequently mentioned in reviews: Top-rated.online cuts through the clutter, highlighting only the reviews that are most helpful, earn the most likes, or come from the most active contributors. Dla miłośników i nie tylko. Łódzka Stadnina w Łagiewnikach i tut.Klub Jeździecki to jeden z najciekawszych obiektów rekreacyjno - sportowych i turystycznych w naszym mieście 😍 W mojej Rodzinie od kilkunastu lat cieszy się zasłużoną renomą, popularnością i sławą, gdyż przed laty próbowały tu swoich sił moje ukochane Wnuczki : 17 l. Oleńka i 15 l. Majka. 👰❤️💇Obie jak najlepiej wspominają tamte czasy, a ja mam nadzieję, że i mój najmłodszy Wnuk 7 l. Filip też złapie tego fascynującego " bakcyla ', pokocha i przygodę jeździecką tak jak One 😀 Z daleka się trzymać od tej patologii. Tu się jeździć nie nauczycie. 7 chodzi na placu a jedna instruktorka. Żeby zagalopować to trzeba czekać na swoją kolej. przemęczone, chodzą nawet 5-6h dziennie, bite i kopane przez dzieci, ktore są na nie sadzane, a nie znają żadnych podstaw. Byłyśmy już w różnych ośrodkach i stajniach i tu najlepsza atmosfera. Zadbane koniki, fajni sympatyczni instruktorzy, piękne i sporo padoków. 😊 Dno i 5 metrów mułu D. podobno "nauczycielka", "instruktorka" czy tam "egzaminator" na żaden z tych tytułów nie zasługuje, sprawie że twojemu dziecku odechce się pasji do i do konnej, więc jeśli chcesz by twoje dziecko straciło pasje i zainteresowania jazda konna możesz śmiało do tej kobiety iść po lekcje konnej, człowiek wyrwany z PRL-u praktykujący nauczanie z tamtych lat czyli darcie japy na wszystkich bo inaczej nazwać tego nie można, że nie wspomnę k mówieniu drugiemu człowiekowi że "jest nikim" (to dla mnie jesteś nikim :) ) . Gdy dziecko zapyta się co ma zrobić na jeździe w danym momencie bo zapomniało albo jej usłyszało ona mówi że "ona nie wie co ma zrobić i niech sobie przypomni" świetne praktyki nauczania, pytając o jakąś sprawę dotycząca egzaminów ona nic absolutnie nic nie wie, wie jak postawić przy kimś znaczek nie zdania egzaminu bo tak jej powiedziała jej wyimaginowana wyższość nad innymi ludźmi. Osobiście odradzam cały ten obiekt 0 organizacji jeśli ma się pytania nie dostanie się odpowiedzi więcej dowiedziałem się od tamtejszych stałych gości niż od samych właścicieli czy też dumnie nazwanych przez innych "nauczycieli", "egzaminatorów". Na każdym kroku będę odradzał wizyty w tym miejscu. A i proszę niech sobie poczyta i przemysłu co ludzie o nie myślą chcoaz do osób wychowanych w tamtym świecie te słowa i tak nie dotrą bo ma zbyt zamknięty umysł. UWAGA SZCZERZE NIE Tego miejsca!!!Nie profesjonalny i nie miły personel na moją prośbę wystawiła Paulina fakturę którą pozostawiła dla mnie na parapecie poczekalni.Gdzie dostęp miał każdy nie robiąc sobie nic z RODO. Kilka dni Po opłaceniu karnetu okazało się że córka ma izolację ,trwała ona 3 tyg. Po izolacji trudno było skontaktować się z instruktorką ,nie odbierała telefonu Nie odp na sms-y, gdy wreszcie udało mi się Skontaktować To nie było Miejsca Dla córki, po Kilkunastu próbach Instruktorka poinformowała mnie że karnet przepadł Ze względu na czas. Uważam że nikt nie dorobił się na łzach dziecka POZA TYM NICZEGO NOWEGO CÒRKA SIĘ TAM NIE NAUCZYŁA SZKODA CZASU I PIENIĘDZY Omijać, a najlepiej się nawet nie zbliżać Z całego serca Łódzki Klub Jeździecki! Chciałbym szczególnie wyróżnić cudowną klacz Akopyta – to niesamowicie pozytywna, spokojna i cierpliwa koń, która idealnie nadaje się do nauki konnej dla najmłodszych dzieci. Nasza córka ją uwielbia! Ogromne podziękowania należą się także Basi, która od półtora roku prowadzi zajęcia z naszą córką. Jej podejście do dzieci wyjątkowe – pełne empatii, zrozumienia i pozytywnej energii. To zdecydowanie jedna z najlepszych trenerek, jakie kiedykolwiek spotkaliśmy. Nie można też zapomnieć o Paulinie, której zajęcia również dobrze wpływają na nasze dziecko. Nasza córka przeszła przez trudne chwile – kontakt z końmi oraz wsparcie od tak wspaniałych trenerek jak Basia pomogły jej odzyskać spokój i radość. To ma w sobie coś wyjątkowego – serdecznie polecamy każdemu, kto szuka nie profesjonalnej nauki jazdy, ale też prawdziwego wsparcia i empatycznego podejścia do dzieci. Razem z tym nie polecamy osobom, które nie potrafią się odpowiednio zachować, rozmawiać z szacunkiem. Właśnie tym kto zamiast spokojnie porozmawiać i rozwiązać swój problem, zabierają czas wszystkim wokół, przechodzą do osobistych wyzwisk i zachowują się nieprzyzwoicie, pokazując swoją własną bezsilność i niedojrzałość. Łódzki Klub Jeździecki zasługuje wyłącznie na najlepszych klientów i najcudowniejsze dzieciaki, które będą przychodzić i rozwijać się w tym wyjątkowym miejscu. Bo trenerki, które z takim sercem, szacunkiem i profesjonalizmem podchodzą do dzieci, zasługują na najcieplejsze wspomnienia, uznanie i szacunek. To zostaje w naszych sercach na długo. z całego serca. Obie córki uczą się tu jeździć konno ale też siodłać i się nimi zajmować. dobrzy instruktorzy dbają nie o bezpieczeństwo ale też o technikę. Wymagają nie od dzieciaków ale też od siebie co daje świetne efekty. Okay Serdecznie to miejsce! Firma w której pracuję, zorganizowała w ośrodku lekcje konno. Obsługa świetna - Basia, z super energią, uczyła jak przygotować do jazdy, a Paulina, która uczyła mnie jeździć, zniwelowała stres do zera dając jasne wskazówki. zadbane i zaopiekowane. Moje serce urosło, gdy dowiedziałam się, że za ogrodzeniem 30 letnia klacz, która na emeryturze i resztę swojego życia spędzi w ośrodku pod okiem opiekunów ❤ Prowadząca ośrodek to osoba z pasją, z sercem i empatią do zwierząt - dowiedziałam się, że żadnego nie sprzedała do rzeźni i dba o to, żeby na emeryturze odpoczywały. Po jeździe konno obsługa przygotowała dla naszej firmy smaczny posiłek. Jestem zachwycona tym miejscem. 🤗 Córka jeździ w ŁKJ od 5 lat. zadowolona zarówno z jak i z instruktorów. Atmosfera jak najbardziej pozytywna. Czasem pojawiają się fajne imprezy jak np, „nocowanki”. Nie to Salio czy dawny Zbyszko ale jeśli ktoś chce się cieszyć swoim hobby a nie grubością portfela to uważam, że ŁKJ godny polecenia. Super i ludzie. tą stajnie, miły klimat. Jeździłam tam dwa lata i dobrze wspominam to miejsce. jeden minus, na żadne zawody albo zdawanie odznaki się tam nie pojedzie jeśli nie ma się swojego konia... Trenerka którą miałam była wymagająca i kszyczała, ale uczyła dobrze, jeździłam po tej stajni dużo lepiej niż jak tam poszłam, gdybym tam została to nie wyjechałabym na żadne zawody, ale uczą dobrze (mowa z mojej strony o Dorocie) Dałabym pięć gwiazdek gdyby możnabyło tam osiągnąć złote medale nie mając swojego konia, stajnia idealna dla osoby która posiada swojego lub go dzierżawi. Ja osobiście bym tam wróciła jak bym posiadała swojego konia:) tam nie są łatwe, ale nie mówię, że nie da się na nich jeździć, zazwyczaj dają jednego na wszyskie (takjakby dzierżawa). Nie nauczylam się tam lepiej jeździć, ale również dobrze opiekować koniem, czułam się tak jakbym miała tam swojego prywatnego konia. Dni i godziny spędzane w tej stajni były cudowne. Napradę tam iść na sport, a przynajmniej na sport do Doroty. Świetne dla każdego miłośnika koni! Klub ma przyjazną atmosferę. Treningi z Pauliną to absolutny strzał w dziesiątkę, ogromna wiedza, cierpliwość i świetne podejście. Dzięki niej każdy trening to nie nauka, ale też czysta przyjemność. 💪🐎 Z całego serca ten klub, który naprawdę inspiruje do rozwoju! ❤️ Trenerzy wszyscy Ok z rekreacji, prywatne maja zadbane boxy rekreacyjne wychudzone i obrzydliwe zasyfione boxy właścicielka stajni nie miła , rekreacyjne nie chodzą na padok , i chodzą po 5/6 godzin dziennie Klub oferuje zajęcia zarówno dla osób dopiero zaczynających przygodę z jeździectwem, jak i dla bardziej zaawansowanych. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to z naprawdę świetną atmosferą! Instruktorki są zaangażowane, cierpliwe i potrafią dopasować się do każdego jeźdźca, niezależnie od poziomu. Zajęcia odbywają się w miłej atmosferze, a są zadbane i dobrze przygotowane do pracy. Idealne miejsce, żeby uczyć się konnej i spędzać dobrze czas w fajnym towarzystwie. Zdecydowanie polecam! Nie tragedia instruktorzy bez serca liczący na zysk wrzeszczą na dzieci szybko szybko. wychudzone. A prezes nawet nie odbiera telefonów. A tyle w internecie mówi się o bezpieczeństwie. Moje dziecko na lonży A zastępie pełno i zrzucają dzieci .jeden instruktor na lonże i grupę kilku . Zdjęć nie zamieszczę że względu na zakaz robienia wprowadzony przez Panią prezes. Szczerze nie Do tego klubu trafiliśmy zupełnym przypadkiem – okazało się, że znajduje się blisko naszego domu, a córka marzyła o spotkaniu z końmi na swoje urodziny. Większość stajni nie zgadzała się nawet na krótką wizytę dla pięciolatki, ale tutaj przyjęła nas Basia – osoba o niezwykłym cieple i sercu ❤️ Córka była zachwycona i długo prosiła o kolejne spotkanie. Mieliśmy wątpliwości, czy takie małe dziecko może już siadać na konia, ale zaproponowano nam spokojne prowadzanki, dla radości i pierwszego kontaktu. Nie planowaliśmy kariery sportowej – chodziło raczej o kontakt ze zwierzętami, nowe emocje i relację z trenerem. Pani Basia, razem z dzielnym Akapitem, pomogły naszej córce oswoić się, przełamać nieśmiałość i strach przed nowymi ludźmi. Już drugi rok regularnie chodzimy na zajęcia i widzimy ogromny postęp. Kilka razy mieliśmy zajęcia z panią Pauliną – zawsze pełną energii, cierpliwości i zaangażowania, żeby lekcja była jednocześnie lekka i wartościowa. Będąc w stajni, trudno nie zauważyć grupy nastolatek, które dosłownie żyją końmi – pomagają instruktorom, uczą się i znają każdą stajenną historię. Trudno uwierzyć, że ktoś mógłby je „zmuszać” do takiego zaangażowania. Niestety, byłam też świadkiem zachowania pewnego pana podczas rekreacyjnych zawodów dziecięcych, które ciężko nazwać inaczej niż czystą histerią. Sprawiał wrażenie, jakby nie chodziło o radość dziecka czy kontakt z koniem, ale o pokazanie światu swojego „eksponatu sukcesu”. Czy dziecko naprawdę umiało pracować z koniem, czy czuło się bezpiecznie i rozumiało zwierzę – to już nie miało znaczenia. Kiedy pojawił się strach i stres, zamiast pomóc dziecku go przezwyciężyć, pan zaczął krzyczeć, że został „podstawiony” i że ktoś się specjalnie znęcał nad jego dzieckiem. Trudno było patrzeć na taką scenę bez zażenowania – koń to nie sprzęt sportowy z fabryki, żywe, czujące stworzenie, a dziecko potrzebuje wsparcia, nie widowiska. Z całego serca tę stajnię – przyjdźcie na prowadzianki, konne przedszkole albo tematyczne imprezy i przekonajcie się sami. A jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości – wszystko da się wyjaśnić prostą rozmową, słowami przez usta 😉 Wielki plus i pełen szacunek dla całej ekipy! To miejsce, w którym można nie nauczyć się jeździć konno, ale też pokochać i naturę. To prawdziwa przygoda i piękna lekcja odpowiedzialności oraz miłości do zwierząt. Widać, że są tu naprawdę zadbane i traktowane z ogromnym szacunkiem! Instruktorzy są cierpliwi, życzliwi i doskonale potrafią pracować z dziećmi - słowa uznania należą się p. Basi, która z niesamowitą cierpliwością i sercem podchodzi do początkujących jeźdźców dzięki czemu dzieci czują się pewnie w siodle i szybko robią postępy. Paulina i p. Klaudia, prowadzące zajęcia dla bardziej zaawansowanych, to prawdziwe profesjonalistki – wymagające, ale zawsze wspierające, potrafią zmotywować, nauczyć i jednocześnie sprawić, że każda lekcja to czysta przyjemność. Wielkim atutem stadniny są też zawody rekreacyjne i imprezy okolicznościowe, które tworzą niepowtarzalną, rodzinną atmosferę - dzieciaki startujące w zawodach uczą się nie rywalizacji, ale też fair play, radzenia sobie z porażką, okazywania wsparcia innym i gratulowania zwycięzcom. To piękna lekcja szacunku, współpracy i sportowego ducha – wartości, które zostają z nimi na długo, także poza stajnią. Z całego serca tę stadninę każdemu, kto szuka miejsca z pasją, profesjonalizmem i sercem a w szczególności rodzicom, którzy szukają bezpiecznego i inspirującego miejsca dla swojego dziecka. tą stajnie w 100% kochane trenerki a w szczególności Klaudia❤ Kochane i miła atmosfera 😁 nie , miałam tam jedną jazdę i była okropna , którego miałam brykał na nawet lekkiego bata i mocną łydkę . najwyżej skaczący w stajni skacze 40 cm co dla osoby która chce się rozwijać sportowo takie średnie ,ale najgorsze to ze moja koleżanka miała z astmą skakała na nim na placu w upał gdzie się kurzyło bo podłoże to sam piach bez kwarcu czy cos i z czego mi wiadomo to nie miał leków bo czekał na ich przyjście i tak na dodatek z opcj jazd nie ma czegoś takiego jak dosiadówka czy np. jazda indywidualna co dosyć słabe Byłam ostatnio na jeździe. Po opiniach myślałam, że jazda będzie przyjemna, czegoś się nauczę, spokojne, odpowiednie do jazdy. Niestety pomyliłam się. Nie mam zamiaru tam wracać już. Kilka zaczęło na jeździe brykać po kilkanaście razy. Mi osobiście kon bryknął 6 razy i gdybym mocno nie trzymała się nogami to bym dawno spadła. Ja nie chcę jakoś hejtować mocno, bo ja nie mam wykształcenia do uczenia konnej, ale jeżdżę już 6 lat i byłam w wielu stajniach, więc się wypowiem. Instruktorka tam moim zdaniem nie umie uczyć. Po każdych kilku kółkach kłusem czy tam galopem kazała dawać luźną wodzę. Nie widzę w tym sens, ponieważ dla mnie przez to, że koniu daje się luźną wodzę to znak że nie musi być skupiony. Nie ma się wtedy kontaktu z koniem. Ja rozumiem na koniec bo wtedy koń sobie może odpocząć, ale nie w środku. Tak przez wszystkie lata byłam uczona i nigdy z czymś takim nie spotkałam się w żadnej stajni. Jednej dziewczynie koń cały czas brykał, nie chciał kłusować, galopować, więc instruktorka na niego weszła. Zaczęła mocno lać tym batem że myślałam że się złamie. Po tym jak koń zagalopował i tam kilka kółek zrobił to się niespodziewanie potknął i instruktorka spadła. Jaka była reakcja pani? Zaczęła go jeszcze mocnaj lać batem. No sami oceńcie czy to dobre podejście do konia. Taki bonus: Zauważyłam że koń na którym jeździłam trochę bał się bata (tak mi się zdawało po jego reakcji), więc starałam się ograniczac jego używania. No i jak nie chciał mi koń zagalopować to instruktorka podeszła i mocno machnęła tym batem swoim tak, że prawie spadłam przez to jak koń mi się przestraszył. Wnioski wyciągnijcie sami czy to dobre do nauki jazdy. Serdeczne polecam, trenerzy rekreacji jak i sportu mili, wykształceni i chętni to pomocy. Atmosfera w stajni przytulna. Gdy potrzebowałam pomocy z ubraniem miła dziewczynka z przyjemnością mi pomogla. Trenerka na zajęcie chętnie prowadzila lekcjie i dużo mnie nauczyła. Stajnia bardzo, zadbana czyste tak samo jak sprzęt. Kaski, szczotki są na miejscu. Serdecznie napewno tam jeszcze przyjadę Super konie,trenerki poprostu najlepsza stajnia w jakiej byłam dużo sie tam nauczyłam. Dobry sprzęt codziennie wypuszczane o 6.00 do 8.00 półkolonie fajnie Świetna atmosfera super trenerki i kochane ŁKJ to super dla jaki i jeźdźca. Świetna atmosfera!!! Gorąco ! miła istruktorka Basia😍😍 warto się tam uczyć jeździć konno😍😍 pozdrawiam serdecznie 💋❤ Polecam!!! Stajnia Łódzki Klub to naprawdę cudowne miejsce! ❤️ Atmosfera super , wszyscy są mili i pomocni od trenerów po właścicielkę, która zawsze dba o to, żeby każdy czuł się jak u siebie. Na jazdach panuje super klimat można się dużo nauczyć, a przy tym świetnie bawić. Trenerzy mają ogromną cierpliwość i wiedzą, jak podejść do każdego, niezależnie od wieku czy poziomu.Z całego serca każdemu, kto kocha i chce się rozwijać w miłej, przyjaznej atmosferze! 🩷 Mój ukochany Klub. Istnieje od 1958 roku, czyli 67 lat tradycji. Pierwszym Honorowym członkiem był słynny Płk. Rómmel, wybitny przedwojenny jeździec i olimpijczyk. Klub stworzyli wybitni żołnierze AK. to pierwszy w powojennej Polsce miejski klub jeździecki. Znajduje się na terenie zabytkowych budynków barona Heinzla. Tradycję pięknie podtrzymuje obecny kierownik, osoba całkowicie Klubowi poświęcona, służąca wsparciem, obecna w klubie od rana do wieczora. Zabudowania są stopniowo odnawiane. W Klubie panuje rodzinna atmosfera, zajęcia prowadzą doświadczeni instruktorzy. Można zacząć tu naukę od podstaw, szybko osiągnąć poziom sportowy i zacząć brać udział w zawodach jeździeckich. Patologia, nie polecam. Z rekreacji już dawno odszedł każdy dobry trener. Klub wprowadził zakaz nagrywania oraz robienia zdjęć na terenie obiektu twierdząc, że robi im to antyreklamę. Osobom które regularnie uczęszczały na lekcje i wstawiały filmiki z jazd na swoje profile w mediach społecznościowych, kazano usuwać wszystkie materiały z internetu jak i z telefonu. Trudno się dziwić opinii zewnętrznej jeśli są przemęczone, jeden trener na siedem osób i widać na pierwszy rzut oka, że nic tu nie tak jak być powinno. Niczego się tu nie nauczycie, a przychodząc i płacąc za lekcje nie dość, że marnujecie czas i pieniądze to napędzacie ten cyrk. Szkoda zdrowia i szkoda osób które mają potencjał i będą się tu marnować. NIE POLECAM!!! straszna obsługa, niegrzeczna, nie ich Website change monitoring Monitor any webpage for changes – get instant email alerts when prices drop, new jobs are posted, products come back in stock, or competitors update their sites. See how the number of reviews and average review scores have changed over time.

3.9 · 177 reviews Maps
Address · Phone · Hours
Address
Łagiewnicka 307/311, Łódź, Łódzkie Voivodship, PL
Phone
+48 602 629 046
Monday11:00 AM to 6 PM
Tuesday11:00 AM to 6 PM
Wednesday11:00 AM to 6 PM
Thursday11:00 AM to 6 PM
Friday11:00 AM to 6 PM
SaturdayClosed
SundayClosed

More in Łódź

Get the DefoVisit app

Ask the reviews about Lodz Riding Club, save it to a list and post a story from there.

Get the app Already have it? Open

Chat with reviews is in the app

Ask the reviews anything, save places and post stories from where you are.

App Store · Coming soon Google Play · Coming soon