DefoVisit iPhone app Android app

Gospoda Pod rumianym jabłkiem

Włocławek, Poland Restaurant

One of the Best Places To Visits in Glewo Frequently mentioned in reviews: Top-rated.online cuts through the clutter, highlighting only the reviews that are most helpful, earn the most likes, or come from the most active contributors. It's definitely lovely place to visit during spring and summer time. Food is ok, I was expecting something better after Magda Gessler revolution. You can't pay by card so keep this in mind before visit. Gdzieś na końcu świata. Pyszne jedzenie, miła, szybka, sprawna obsługa. Dania smaczne. Warto zboczyć z drogi aby odwiedzić to miejsce. Polecam, Warto! urokliwe z klimatem . Jedzenie pyszne .Czuć serce włożone. Obsługa miła pomocna .Jest to które trzeba koniecznie odwiedzić. Poczuć rozkosz podniebienia a tym samym poczuć się jak w Niebie .Polecam jestem pod wrażeniem..... Rozczarowanie niestety. Urzeka i widok na całą pradolinę Wisły. Czarnina smakowała przyzwoicie choć kombinowana dla oszczędności. Żeberka też przyzwoite, ale sposób podania w dwóch wyrąbanych kawałkach... Daleko tu ... Love it! The food, place and staff! Just go there. Fajne , kelnerzy rewelacja ,widoki na wisłę też ok .Ale jak dla mnie to ceny jak nad morzem w wakacje ,trochę przereklamowane .Wiem tez jedno , nie brać kompotu na taras ( osy potrafią być nieznośne ) i nie brać żeberek więcej w restauracjach .Syn dostał ogromnego kotleta schabowego i zachwycony , żona tez zachwycona szczególnie buraczkami ( a nie lubiła nigdy ) .Zupa z grzybów dobra ,rosół wodnisty z pomidorem ( podczas rewolucji pomidor był inny ,a teraz pokrojony i dodany do rosołu ). Odwiedzamy to średnio w każde lato. Piękna, widokowa trasa rowerowa z przystankiem w Gospodzie. Można tu porządnie zjeść i odpocząć, ciesząc się przepięknym widokiem z tarasu. My schodzimy zawsze na dól gdzie fajny zakątek nad Wisłą. Z oferty gospody polecamy czerninę, kotlety z kaczki, pyszne desery lodowe. Obsługa sympatyczna. W drodze powrotnej można odwiedzić pobliską winnicę Tulibowo. Gospoda "Pod rumianym jabłkiem" 🍎🍎🍎 położona na wiślanej skarpie w pobliżu Dobrzynia nad Wisłą to świetne na skosztowanie dobrej kuchni opartej na naturalnych produktach. Zupa zacierkowa podana z kiszoną kapustą, istne zaskoczenie, kurczak pieczony spod cegły rozpływał się w ustach, pulpety z podane z kopytkami i buraczkami odczarowały smak kaczki, za którą nie przepadam, do tego rewelacyjny jabłkowy kompot. Do tego dobra obsługa i mały sklepik z lokalnymi ekologicznymi produktami. Po kulinarnej uczcie można uciąć sobie siestę na łóżkach rozstawionych w sądzie lub spalić kalorie i zejść nad samą Wisłę. Pyszne jedzenie z miłą obsługą Nadłożyłyśmy 40 km trasy, by odwiedzić Rumiane Jabłko. Gdyby nie wysokie ceny - powiedziałabym, że było absolutnie warto. Jedzenie: Kompot (1,5l za 23zł) niestety podany został ciepły i mocno rozcieńczony, mimo że miał dużo owoców. Rosół (25zł) - jeden z lepszych jakie jadłam ostatnimi czasy. Delikatny, nie za tłusty, piękny kolor i wspaniały domowy makaron. Mięsna wkładka nie przesuszona i rozpływająca się w ustach. Zupa serwowana z ćwiartką pomidora. Pulpet z i wieprzowiny (58zł) : ogromny i puszysty jak chmurka pulpet w sosie własnym, serwowany z domowymi kopytkami okraszonymi koperkiem i buraczkami w occie z papryką i orzechami. Mięso świetnie doprawione i delikatne. Schabowy (54zł) - wielki, dobrze rozbity, wcześniej marynowany kawałek schabu, z dobrą, nie odpadającą panierką, smażony na smalcu (jak pan bóg przykazał). Frytki (wymienione z ziemniaków z wody) niestety ze sklepu, ale sałatka z białej kapusty ratuje sytuacje, pyszna i odświeżająca to smażone danie. Niestety bez deseru - to nie był sezon na jabłka. Serwis: fantastyczna Pani Kelnerka, ze świetnym podejściem do klienta, z uśmiechem na twarzy i z widoczną smykałką do pracy z ludźmi. Atmosfera: Okolica przepiękna, za lokalem rozpościera się cudowny widok na Wisłę, w gospodarstwie można spotkać świnkę wietnamską, kucyka, kilka psów i mnóstwo kur. Arcyciekawe otoczenie. Niestety restauracja sama w sobie potrzebuje odrobiny pomocy. Łazienka w nienajlepszym stanie, wymaga solidnego sprzątania. W lokalu unosił się również zapach dymu kominkowego, zamiast zapachu gotowanych potraw. Plus za muzykę. Naszym zdaniem nazwa “Gospoda” nie najlepiej dobranym określeniem. Trzebaby nad kilkoma rzeczami popracować, by nazwać to gospodą. Ponadto ceny są zdecydowanie zbyt wygórowane. Jesteśmy świadome tego, że za jakość prawdziwie domowego, ekologicznego produktu trzeba zapłacić ale biorąc pod uwagę lokalizację i wystrój/atmosferę powyższe ceny są nieco naciągnięte. Brak możliwości zapłaty kartą, przez awarię terminala. A beautiful place to eat, especially out back with a view of the river. Animals roaming around, like chickens, while you eat very local regional food items like "czernina" soup. You can pay by card and there's an ample amount of parking spaces. Don't forget to try the local kamchatka honeysuckle (jagoda kamczacka) wine. Żałuję, że mogę dać tylko 5 gwiazdek 😔 Jedzenie fantastyczne, świeżutkie, pyszne! Tak dobrej czerniny nie jadłam chyba od 40 lat! Pomidorowa pachnąca świeżymi pomidorami. Pulpet z - poezja, schabowy z jajkiem - porcja potężna, kotlet chrupiący. Sandacz trochę nie doprawiony, ale świeży i delikatny. Obsługa przesympatyczna, pomocna. Piękne na spacer nad Wisłę i spędzenie tam paru chwil. Albo wypoczynek w sadzie. Kompletny brak reklamy, stąd mało ludzi i spokój. Z pewnością wrócimy tu kolejny raz! Restauracja położona w niezwykle urokliwym miejscu, z pięknym sadem i zachwycającym widokiem – widać, że ktoś włożył mnóstwo serca i pracy w stworzenie takiego klimatu. Chociaż na jedzenie trzeba było chwilę poczekać, mam wrażenie, że to celowy zabieg – atmosfera i energia tego miejsca są tak niezwykłe, że można tam siedzieć i czekać nawet 5 godzin, ciesząc się każdą chwilą. Dania są pyszne, a klimat wyjątkowy. Właściciele to niezwykle serdeczni i uczciwi ludzie, którzy żyją tym miejscem, co dodatkowo wpływa na pozytywne odczucia. Dużym atutem są też zwierzęta – pieski, koniki, świnki – co dla miłośników zwierząt, takich jak my, było świetnym dodatkiem. Już planujemy kolejną wizytę i z całego serca polecamy to każdemu, kto szuka czegoś innego i niezwykle klimatycznego….. Klimat miejsca genialny, Pan kelner sympatyczny, a teraz pora na najważniejsze jedzenie. Ładnie podane, smacznie wygląda i tyle z pozytywów... Frytki słone okrutnie, schabowy troszkę mniej. Czernina normalna bez jakiegoś szału. polecam do sprawdzenia może ktoś trafi na brak soli 🙂 pięknie i pysznie! Klimat bajkowy, ludzie przyjaźni. Psoprzyjazne miejsce. Gorąco polecamy i dziękujemy za gościnę :) Super jeżeli ktoś chce zjeść dobry obiad z pięknym widokiem na Wisłę polecam 5/5 za całokształt !!! Nie polecam ! Obsługa nieprzyjemna. Wszystko przesolone trzeba popijać przesłodzonym kompotem. Pulpety odmrażane. Kopytka bez smaku. Rosół woda z vegeta i rozmrożonym makaronem. Pomidor pieczony to jeden surowy pomidorek koktajlowy. Trzeba bylo wolac na kuchnie zeby zaplacic. Swiatło zgaszone ciemnica. Zadnej propozycji deseru. Karta okrojona. Nie przypimina tam nic co bylo po rewolucjach . Muzyka jakis swing … zamiast puscic dobra polska muzyke. Tragedia na calego. Platnosc tylko gotowka albo przelew jak za czasow kamienia łupanego! Ogromne rozczarowanie cudowne ale szkoda że Cała reszta nie tak jak Pani Magda pozostawiła obsługa kiepska zero zapytania czy smakuje czy czego jeszcze potrzeba pani przeszła obok i zero słowa a byliśmy jedynymi klientami w tym czasie muzyka powinna być lokalną a nie amerykański swing !!! Jedzenie każda potrawa przesolona nie do zjedzenia pulpety z odmrażane kluski w rosole odmrażane ogólnie brak smaku i profesjonalizmu szkoda bo ma predyspozycje . Byliśmy w wielu miejscach które miały rewolucję Pani Magdy i było cudownie miła obsługa po prost klient czuje się chciany czego nie można powiedzieć o Gospoda pod rumianym jabłkiem na koniec ostatnie co mnie zdziwiło to to że brak płatności kartą nie dopuszczalne w dzisiejszych czasach . To nie ma słabych punktów. Jedzenie przepyszne, miła obsługa i piękna okolica. Takich pyszności nie da się zrobić z marketowych produktów. Prawdziwe smaki i prawdziwa polska gościnność. Można poczuć się jak u rodziny na wsi. Sad, rzeka, zwierzątka… Na pewno wrócimy. A wiosną pewnie na kilka dni :) Szczerze polecam! Git Wszystko pyszne, polecam ☺️ Pyszne jedzonko,przesympatyczna obsługa, super klimacik,napewno będziemy wracać dobre jedzenie i cudowne widoki 👍 Website change monitoring Monitor any webpage for changes – get instant email alerts when prices drop, new jobs are posted, products come back in stock, or competitors update their sites. See how the number of reviews and average review scores have changed over time.

One of the Best Places To Visits in Glewo Frequently mentioned in reviews: Top-rated.online cuts through the clutter, highlighting only the reviews that are most helpful, earn the most likes, or come from the most active contributors. It's definitely lovely place to visit during spring and summer time. Food is ok, I was expecting something better after Magda Gessler revolution. You can't pay by card so keep this in mind before visit. Gdzieś na końcu świata. Pyszne jedzenie, miła, szybka, sprawna obsługa. Dania smaczne. Warto zboczyć z drogi aby odwiedzić to miejsce. Polecam, Warto! urokliwe z klimatem . Jedzenie pyszne .Czuć serce włożone. Obsługa miła pomocna .Jest to które trzeba koniecznie odwiedzić. Poczuć rozkosz podniebienia a tym samym poczuć się jak w Niebie .Polecam jestem pod wrażeniem..... Rozczarowanie niestety. Urzeka i widok na całą pradolinę Wisły. Czarnina smakowała przyzwoicie choć kombinowana dla oszczędności. Żeberka też przyzwoite, ale sposób podania w dwóch wyrąbanych kawałkach... Daleko tu ... Love it! The food, place and staff! Just go there. Fajne , kelnerzy rewelacja ,widoki na wisłę też ok .Ale jak dla mnie to ceny jak nad morzem w wakacje ,trochę przereklamowane .Wiem tez jedno , nie brać kompotu na taras ( osy potrafią być nieznośne ) i nie brać żeberek więcej w restauracjach .Syn dostał ogromnego kotleta schabowego i zachwycony , żona tez zachwycona szczególnie buraczkami ( a nie lubiła nigdy ) .Zupa z grzybów dobra ,rosół wodnisty z pomidorem ( podczas rewolucji pomidor był inny ,a teraz pokrojony i dodany do rosołu ). Odwiedzamy to średnio w każde lato. Piękna, widokowa trasa rowerowa z przystankiem w Gospodzie. Można tu porządnie zjeść i odpocząć, ciesząc się przepięknym widokiem z tarasu. My schodzimy zawsze na dól gdzie fajny zakątek nad Wisłą. Z oferty gospody polecamy czerninę, kotlety z kaczki, pyszne desery lodowe. Obsługa sympatyczna. W drodze powrotnej można odwiedzić pobliską winnicę Tulibowo. Gospoda "Pod rumianym jabłkiem" 🍎🍎🍎 położona na wiślanej skarpie w pobliżu Dobrzynia nad Wisłą to świetne na skosztowanie dobrej kuchni opartej na naturalnych produktach. Zupa zacierkowa podana z kiszoną kapustą, istne zaskoczenie, kurczak pieczony spod cegły rozpływał się w ustach, pulpety z podane z kopytkami i buraczkami odczarowały smak kaczki, za którą nie przepadam, do tego rewelacyjny jabłkowy kompot. Do tego dobra obsługa i mały sklepik z lokalnymi ekologicznymi produktami. Po kulinarnej uczcie można uciąć sobie siestę na łóżkach rozstawionych w sądzie lub spalić kalorie i zejść nad samą Wisłę. Pyszne jedzenie z miłą obsługą Nadłożyłyśmy 40 km trasy, by odwiedzić Rumiane Jabłko. Gdyby nie wysokie ceny - powiedziałabym, że było absolutnie warto. Jedzenie: Kompot (1,5l za 23zł) niestety podany został ciepły i mocno rozcieńczony, mimo że miał dużo owoców. Rosół (25zł) - jeden z lepszych jakie jadłam ostatnimi czasy. Delikatny, nie za tłusty, piękny kolor i wspaniały domowy makaron. Mięsna wkładka nie przesuszona i rozpływająca się w ustach. Zupa serwowana z ćwiartką pomidora. Pulpet z i wieprzowiny (58zł) : ogromny i puszysty jak chmurka pulpet w sosie własnym, serwowany z domowymi kopytkami okraszonymi koperkiem i buraczkami w occie z papryką i orzechami. Mięso świetnie doprawione i delikatne. Schabowy (54zł) - wielki, dobrze rozbity, wcześniej marynowany kawałek schabu, z dobrą, nie odpadającą panierką, smażony na smalcu (jak pan bóg przykazał). Frytki (wymienione z ziemniaków z wody) niestety ze sklepu, ale sałatka z białej kapusty ratuje sytuacje, pyszna i odświeżająca to smażone danie. Niestety bez deseru - to nie był sezon na jabłka. Serwis: fantastyczna Pani Kelnerka, ze świetnym podejściem do klienta, z uśmiechem na twarzy i z widoczną smykałką do pracy z ludźmi. Atmosfera: Okolica przepiękna, za lokalem rozpościera się cudowny widok na Wisłę, w gospodarstwie można spotkać świnkę wietnamską, kucyka, kilka psów i mnóstwo kur. Arcyciekawe otoczenie. Niestety restauracja sama w sobie potrzebuje odrobiny pomocy. Łazienka w nienajlepszym stanie, wymaga solidnego sprzątania. W lokalu unosił się również zapach dymu kominkowego, zamiast zapachu gotowanych potraw. Plus za muzykę. Naszym zdaniem nazwa “Gospoda” nie najlepiej dobranym określeniem. Trzebaby nad kilkoma rzeczami popracować, by nazwać to gospodą. Ponadto ceny są zdecydowanie zbyt wygórowane. Jesteśmy świadome tego, że za jakość prawdziwie domowego, ekologicznego produktu trzeba zapłacić ale biorąc pod uwagę lokalizację i wystrój/atmosferę powyższe ceny są nieco naciągnięte. Brak możliwości zapłaty kartą, przez awarię terminala. A beautiful place to eat, especially out back with a view of the river. Animals roaming around, like chickens, while you eat very local regional food items like "czernina" soup. You can pay by card and there's an ample amount of parking spaces. Don't forget to try the local kamchatka honeysuckle (jagoda kamczacka) wine. Żałuję, że mogę dać tylko 5 gwiazdek 😔 Jedzenie fantastyczne, świeżutkie, pyszne! Tak dobrej czerniny nie jadłam chyba od 40 lat! Pomidorowa pachnąca świeżymi pomidorami. Pulpet z - poezja, schabowy z jajkiem - porcja potężna, kotlet chrupiący. Sandacz trochę nie doprawiony, ale świeży i delikatny. Obsługa przesympatyczna, pomocna. Piękne na spacer nad Wisłę i spędzenie tam paru chwil. Albo wypoczynek w sadzie. Kompletny brak reklamy, stąd mało ludzi i spokój. Z pewnością wrócimy tu kolejny raz! Restauracja położona w niezwykle urokliwym miejscu, z pięknym sadem i zachwycającym widokiem – widać, że ktoś włożył mnóstwo serca i pracy w stworzenie takiego klimatu. Chociaż na jedzenie trzeba było chwilę poczekać, mam wrażenie, że to celowy zabieg – atmosfera i energia tego miejsca są tak niezwykłe, że można tam siedzieć i czekać nawet 5 godzin, ciesząc się każdą chwilą. Dania są pyszne, a klimat wyjątkowy. Właściciele to niezwykle serdeczni i uczciwi ludzie, którzy żyją tym miejscem, co dodatkowo wpływa na pozytywne odczucia. Dużym atutem są też zwierzęta – pieski, koniki, świnki – co dla miłośników zwierząt, takich jak my, było świetnym dodatkiem. Już planujemy kolejną wizytę i z całego serca polecamy to każdemu, kto szuka czegoś innego i niezwykle klimatycznego….. Klimat miejsca genialny, Pan kelner sympatyczny, a teraz pora na najważniejsze jedzenie. Ładnie podane, smacznie wygląda i tyle z pozytywów... Frytki słone okrutnie, schabowy troszkę mniej. Czernina normalna bez jakiegoś szału. polecam do sprawdzenia może ktoś trafi na brak soli 🙂 pięknie i pysznie! Klimat bajkowy, ludzie przyjaźni. Psoprzyjazne miejsce. Gorąco polecamy i dziękujemy za gościnę :) Super jeżeli ktoś chce zjeść dobry obiad z pięknym widokiem na Wisłę polecam 5/5 za całokształt !!! Nie polecam ! Obsługa nieprzyjemna. Wszystko przesolone trzeba popijać przesłodzonym kompotem. Pulpety odmrażane. Kopytka bez smaku. Rosół woda z vegeta i rozmrożonym makaronem. Pomidor pieczony to jeden surowy pomidorek koktajlowy. Trzeba bylo wolac na kuchnie zeby zaplacic. Swiatło zgaszone ciemnica. Zadnej propozycji deseru. Karta okrojona. Nie przypimina tam nic co bylo po rewolucjach . Muzyka jakis swing … zamiast puscic dobra polska muzyke. Tragedia na calego. Platnosc tylko gotowka albo przelew jak za czasow kamienia łupanego! Ogromne rozczarowanie cudowne ale szkoda że Cała reszta nie tak jak Pani Magda pozostawiła obsługa kiepska zero zapytania czy smakuje czy czego jeszcze potrzeba pani przeszła obok i zero słowa a byliśmy jedynymi klientami w tym czasie muzyka powinna być lokalną a nie amerykański swing !!! Jedzenie każda potrawa przesolona nie do zjedzenia pulpety z odmrażane kluski w rosole odmrażane ogólnie brak smaku i profesjonalizmu szkoda bo ma predyspozycje . Byliśmy w wielu miejscach które miały rewolucję Pani Magdy i było cudownie miła obsługa po prost klient czuje się chciany czego nie można powiedzieć o Gospoda pod rumianym jabłkiem na koniec ostatnie co mnie zdziwiło to to że brak płatności kartą nie dopuszczalne w dzisiejszych czasach . To nie ma słabych punktów. Jedzenie przepyszne, miła obsługa i piękna okolica. Takich pyszności nie da się zrobić z marketowych produktów. Prawdziwe smaki i prawdziwa polska gościnność. Można poczuć się jak u rodziny na wsi. Sad, rzeka, zwierzątka… Na pewno wrócimy. A wiosną pewnie na kilka dni :) Szczerze polecam! Git Wszystko pyszne, polecam ☺️ Pyszne jedzonko,przesympatyczna obsługa, super klimacik,napewno będziemy wracać dobre jedzenie i cudowne widoki 👍 Website change monitoring Monitor any webpage for changes – get instant email alerts when prices drop, new jobs are posted, products come back in stock, or competitors update their sites. See how the number of reviews and average review scores have changed over time.

4.3 · 730 reviews Maps
Address · Phone · Hours
Address
Glewo, Kuyavian-Pomeranian Voivodeship, PL

More in Włocławek

Get the DefoVisit app

Ask the reviews about Gospoda Pod rumianym jabłkiem, save it to a list and post a story from there.

Get the app Already have it? Open

Chat with reviews is in the app

Ask the reviews anything, save places and post stories from where you are.

App Store · Coming soon Google Play · Coming soon